To ostatni Journal, który piszę zdrowymi rękami, machając niebolącymi nogami, w całych paluszkach trzymając kubek z herbatką.
Jutro wyjeżdżam na obóz.
Zabrzmiało to jakbym miała zginąć... nie no, tak źle to nie będzie. Ale jestem prawie pewna, że wrócę z połamanymi kończynami jeszcze przed końcem turnusu

Już spakowana, zabrałam chyba wszystko... *odlicza na palcach* sprzęcik, ciuchy, czasoumilacze... ciekawe czego zapomnę...
Od rana słyszę przez telefon: "A spakowałaś...? A nie zapomniałaś...?" Ta... matka potrafi być strasznie wkurwiająca jak się martwi... == *wyciąga komara z herbaty* a teraz jeszcze zmusza mnie do nagrywania sobie płytki z muzyką poważną == mam jej już dość... ale jutro to się skoczy i dzięki za to Jashinowi i/lub innym bóstwom zamieszkującym tę i inną ziemię i przestrzenie. Bo długo bym nie pociągnęła.
Wiecie, zaczęłam się nawet cieszyć z tego wyjazdu O.o i nie tylko z wolności jaką oferuje obóz konny. Sama z siebie. Cieszę się, że wreszcie nauczę się porządnie jeździć

KoFFana mamusia zdążyła mi już nawet urządzić oświecenie w temacie 'Antykoncepcja i skąd się biorą dzieci' jakbym już tego gdzieś nie słyszała XD No i znowu nie mogłam się powstrzymać przed wypaleniem "Oszukiwałaś mnie przez tyle lat! To nie bocian mnie przyniósł?!" mama zmrużyła wściekle oczy i wycedziła: "Wybacz, ale to Czarka przyniósł bocian. Ciebie znaleźliśmy w kapuście." Także zapytajcie waszych opiekunów, skąd wy się wzięliście. Tak na wszelki wypadek.
Co jeszcze mogę napisać? A tak... wrócę za jakiś miesiąc... 2 tygodnie obozu i 2 tygodnie działeczki ==
Jak ktoś chce pozdrowienia z mazur, to przysyłać zgłoszenia na kom. Wraz z pełnym adresem pocztowym XD Pocztówka dojdzie w czasie ściśle określonym przez Pocztę Polską S.A.
Od redakcji Deviantart.com: Autorka zastrzega sobie brak zobowiązań do wysłania ładnej pocztówki w razie braku adresu pocztowego w SMSesie zgłoszeniowym :] Pozdrawiamy.
Jakby ktoś czegoś potrzebował, to jestem dostę pna wieczorami pod komórkowym :]
wow, Ty jesteś na devie
XDDD
--
If the umbrella could talk It will scream Tell her you waited in the rain Tell him you have an umbrella but would rather use his Tell her you don't want to be just friends anymore Tell him you like walking with him in the rain Tell each other- I love you
--
Meg: Shade, tell seashell!
Shade: ...
Meg: Tell seashell!
Shade: ...
Meg: Beatlejuice~!
Koń to twój przyjaciel, a przyjaciele to ciche anioły, które czasem ponoszą, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak latać...
--
If the umbrella could talk It will scream Tell her you waited in the rain Tell him you have an umbrella but would rather use his Tell her you don't want to be just friends anymore Tell him you like walking with him in the rain Tell each other- I love you
--
sorry for my gramma mistakes, I'm Pole!
D18 and XS are LOVE~!
a Vincent z Pandory jest typowym bohaterem romantycznym
--
Your face it haunts my once pleasant dreams. Your voice it chased away all the sanity in me~ My Immortal- Evanescence
Watching you sleep. I think its my new favorite hobby. -Joshua from Seasonal Wishing
Neil Patrick Harris as a chick is my icon <3
--
sorry for my gramma mistakes, I'm Pole!
D18 and XS are LOVE~!
a Vincent z Pandory jest typowym bohaterem romantycznym
--
Stein. Stein ist fur alle da.
Ave, ave Stein.
--
Meg: Shade, tell seashell!
Shade: ...
Meg: Tell seashell!
Shade: ...
Meg: Beatlejuice~!
Koń to twój przyjaciel, a przyjaciele to ciche anioły, które czasem ponoszą, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak latać...
--
Stein. Stein ist fur alle da.
Ave, ave Stein.
--
sorry for my gramma mistakes, I'm Pole!
D18 and XS are LOVE~!
a Vincent z Pandory jest typowym bohaterem romantycznym
Previous Page12345...Next Page